środa, 17 marca 2010

Niepowtarzalność hey-ho

Dziś będzie krótko i na temat. Nie będę powtarzała wielokrotnie podkreślanych na moim blożku pozytywów hey - ho. Podzielę się za to nowym spostrzeżeniem.

Odwiedzając portale z ogłoszeniami dla szukających pracy, na wielu z nich drażni mnie jedna rzecz: możliwość wielokrotnego powtarzania tego samego anonsu, bez żadnych ograniczeń.

Wchodzę na taką stronkę, a tam przewija mi się przed oczami 5 razy nagłówek:



      PLNIE SZYKAM PRAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



napisany wbrew wszelkim zasadom ortografii i netykiety.

Tuż za nim umieszczony fragment ogłoszenia informujący jak desperacko osobnik poszukuje zatrudnienia.

Rozumiem, że ogłoszeniodawca robi to, ponieważ chce zwrócić na swoje głoszenie i swoją osobę uwagę, ale być może gest ten przynosi odwrotny efekt?

Przecież większość naszego społeczeństwa potrafi czytać tekst ze zrozumieniem bez konieczności wielokrotnego skupiania wzroku na kilku tych samych zdaniach.

Myślę, że potencjalni adresaci anonsu mogą poczuć się lekko rozdrażnieni, że muszą przewinąć pół strony z ogłoszeniami, by dobrnąć do następnego z nową treścią i, że traktuje się ich jak wtórnych analfabetów...


Na szczęście na hey-ho  chęć wyróżnienia swojego ogłoszenia można wyrazić w inny sposób. Wystarczy, że będziemy uaktualniać swój profil poprzez moderację tekstu ogłoszenia czy zmianę avatara bądź zdjęcia, a nasze życzenie, by być wyszczególnionym będzie spełnione - ulokowani zostaniemy na stronie głównej. Ogłoszeniodawca nie musi wielokrotnie wklepywać tego samego anonsu, a czytający je adresaci nie są narażeni na stratę czasu, nadwyrężenia wzroku oraz układu nerwowego;)

Dzięki temu portal nie przypomina śmietnika, na który każdy wrzuca co i kiedy chce.

Jasno i czytelnie, szybko i przyjemnie, konkretnie i przejrzyście - niepowtarzalnie.


Zmykam więc na hey-ho, by zmienić co nieco w swoim ogłoszeniu, do czego i Was zachęcam.
          
                       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz