sobota, 3 kwietnia 2010

Zdrowych i wesołych Świąt!

Wczoraj wieczorem przed moim blokiem doszło do poważnego wypadku. Kierowca nie wyhamował i zatrzymał się na drzewie. Pogotowie, policja, tłum ludzi...Czyjeś życie wisi na włosku. Czyjeś święta będą pełne smutku, bólu i cierpienia...

Zatrzymajcie się, zwolnijcie. Lepiej się spóźnić niż nie dojechać wcale.


Zdrowych i wesołych Świąt!
Smacznego jajeczka! Bogatego zajączka! Mokrego dyngusa!



                             

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz