środa, 27 stycznia 2010

Hey-ho rozkwita niczym pierwszy wiosenny kwiat.

Całkiem nie tak dawno wędrowałam po współczesnej buszy, zwanej też internetem, głównie po portalach dla ludzi szukających pracy. Moje ogłoszenia o gotowości podjęcia telepracy pojawiały się niczym grzyby po deszczu, ale niestety ginęły w gąszczu innych prawdziwków, maślaków i muchomorków:) Nic dziwnego, że odzew na nie był niesamowity, prawie równy zeru.

Któregoś dnia dotarłam na stronę www.hey-ho.pl, gdzie zostawiłam swój anons bez większej nadziei, że zostanie on zauważony.
Tymczasem na moją skrzynkę pocztową zaczęły przychodzić wiadomości, które miały na celu zmotywować mnie do aktywniejszego pobytu na hey – ho, a tym samym poszukiwania pracy i zoptymalizowania prawdopodobieństwa, że być może potencjalny pracodawca zainteresuje się moją osobą.
Dzięki temu zrozumiałam, że moje dotychczasowe poszukiwania były ograniczone jedynie do umieszczenia anonsu. A to nie wystarczy. Trzeba go stale uaktualniać i szlifować, by był perełką(a nie grzybkiem) na stronie:)



Kiedy zawitałam w skromne progi hey – ho , portal działał zaledwie 1,5 tygodnia, ale był już owocem 9 – miesięcznej pracy zespołu ludzi z organizacji pozarządowych zajmujących się aktywizacją zawodową. Ich celem było stworzenie niezależnego rynku pracy, szczególnie dla tych, którzy mają problem z konkurencją w postaci lepiej wykształconych, młodszych, bogatszych stażem, z grubszym portfelem, pochodzących z większych miast, nie obciążonych niepełnosprawnością czy wychowywaniem dziecka. 
 
Na www.hey-ho.pl o pracowniku nie świadczy C.V., lecz jego zdolności, chęci do pracy oraz referencje.

Dziś portal funkcjonuje już kilka miesięcy i pięknie się rozwija.

Doszły darmowe porady headhuntera, prawnika oraz antymobera:


                              


Możemy skorzystać z kalkulatora wynagrodzeń (znajduje się pod wyszukiwarką).

Dołączył cały szereg partnerów:
Mucholandia 
Europejska Fundacja Integracji Społecznej
Stowarzyszenie "Mama Sama" Odział Warszawa
Pracownia Alternatywnego Wychowania
LandRollery
Startshop
Stowarzyszenie Środowisko dla Niepełnosprawnych Eko Salus
Szkolna Gablotka
Fundacja MaMa
FUNDACJA GOSPODARCZA-BEZROBOTNYM SŁAWPOL
Umowa o pracę - poznaj swoje prawa




Samą stronę bardzo przyjemnie się przegląda. Jest czytelna - uwagi nie rozpraszają kolorowe zdjęcia półnagich kobiet i mężczyzn prezentujących jakiego samochodu(bądź brzuszka:) się dorobili. Przecież to nie portal randkowy! Są strony dla poszukujących zatrudnienia, gdzie takie fotki się pojawiają , a nawet przeważają. No, cóż, co kraj, to obyczaj. Jaki portal, takie zdjęcia:)


Dzięki wyszukiwarce pracodawca może szybko i łatwo znaleźć potencjalnego kandydata na wolne stanowisko.
Najaktywniejsi są oczywiście nadal nagradzani umieszczeniem na pierwszej stronie.
Rubryka "rekomendacje " jest już w znacznym stopniu wypełniona pozytywnymi opiniami.
Ostrzeżeń o nieuczciwych i niewypłacalnych pracodawcach oraz nierzetelnych fachowcach - partaczach brak i oby tak pozostało.


Dużym plusem jest poczta, dzięki której chlebodawcy i bezrobotni mogą szybko i bezpośrednio się kontaktować.
W momencie, gdy otrzymujemy wiadomość na hey - hołowskiej poczcie, automatycznie na naszej prywatnej skrzynce mailowej pojawia się wiadomość zatytułowana: " Nowa prywatna wiadomość na hey-ho.pl" o następującej treści:


Witaj,

W wiadomościach odebranych czeka na Ciebie nowa wiadomość.
Aby ją przeczytać, kliknij w poniższy link:
http://www.hey-ho.pl/moje-konto/wiadomosci/czytaj/1234
(lub skopiuj go do przeglądarki i naciśnij ENTER)

Wiadomość została wysłana automatycznie - prosimy na nią nie odpowiadać.

Pozdrawiamy, hey-ho.pl.

Jesteśmy sprawnie informowani o wszystkim, co ważne.


Przeglądając ogłoszenia możemy poznać interesujące osoby i zaproponować im , jeśli nie współpracę, to choćby znajomość. Kto wie, co życie przyniesie? Być może kiedyś zakończy się ona spotkaniem na płaszczyźnie zawodowej? Im więcej ludi wie o naszych poszukiwaniach zatrudnienia, tym lepiej. Najważniejsze, to nie stać w miejscu, bo następny krok może okazać się krokiem do tyłu.
Poza tym możemy zgłosić chęć współpracy na zasadzie "coś za coś", pomocy sąsiedzkiej, przysługi, praktyki czy wolontariatu. Nie zapomnijmy na koniec poprosić o wystawienie referencji. Stanowią one podstawę budowania wizerunku na hey - ho i są jednym z ważniejszych kryteriów wyszukiwania.


Być może niektórzy z Was zastanawiają się dlaczego na hey-ho nie ma tradycyjnego podziału na chlebodawców i poszukujących zatrudnienia. Mnie też ta kwestia nurtowała. Uważałam, że przejrzyściej byłoby, gdyby taka segregacja istniała. Okazuje się jednak, że jej brak ma większą moc rażenia i szerszy zakres działania. Szukający magazynier może jednocześnie poszukiwać fryzjerki itp. Chodzi o to, by stworzyć misternie utkaną sieć kontrahentów, współpracowników, kontaktów i opinii.


Mam nadzieje, że hey-ho będzie nadal intensywnie się rozwijało, aż trafi do czołówki portali związanych z tematem poszukiwania pracy. Myślę, że są realne szanse na to, gdyż stworzyli go ludzie, dla których od szybkiego wzbogacenia się ważniejsze jest stworzenie wyjątkowego miejsca w sieci, które ułatwi kontakty na rynku pracy.


Poza tym hey-hołowska społeczność się rozrasta. Pozostaje mi tylko życzyć , by ilość pracodawców przewyższała, tych, co pracy szukają.


 No to hey-ho:)



2 komentarze:

  1. Do mnie niestety jeszcze nikt sie nie odezwal : (

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie!
    Cierpliwości, na pewno wkrótce się to zmieni. Mam taką nadzieję.
    Proszę moderować swoje ogłoszenie na Hey-ho(np.zmieniać avatara), by być wyróżnionym na pierwszej stronie. A może warto postarać się o referencje? Po 3 latach doświadczenia na pewno znajdzie się ktoś, kto mógłby zarekomendować Arię:)
    Pozdrawiam i życzę owocnego pobytu na hey-ho.

    OdpowiedzUsuń